Facebook
Historia
      NASZE SERWISY:     | CALL OF DUTY |  | COMPANY OF HEROES |  | HISTORIA II WOJNY |  | PORTAL |

g WSTĘP g FORUM g REDAKCJA g KONTAKT g REKLAMA

g OPERACJA COMPASS g ATAK NA PEARL HARBOR g BITWA O STALINGRAD g OPERACJA MERKUR g MONTE CASSINO g NIJMEGEN g POINTE DU HOC g WZGÓRZE 400 g POWSTANIE WARSZAWSKIE g DYWIZJON 303


g POLSKA g ZSRR g USA g NIEMCY g WŁOCHY g WIELKA BRYTANIA g INNE


g CIEKAWOSTKI g KALENDARIUM g KSIĄŻKI g HOLOCAUST g CYTATY g ZBRODNIE WOJENNE g BILANS STRAT g NASTĘPSTWA II WŚ


g 56 PUŁK PIECHOTY S6M g 56 PUŁK PIECHOTY P20M



Powstanie Warszawskie

"63 dni chwały, dni w których przyjaźń zastępowała broń, a każda chwila szczęścia całe życie, by pokazać światu, czym dla polaka jest Wolność"



Rozkaz rozpoczęcia powstania w Warszawie 1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17:00 dowódca AK gen. Tadeusz Bór-Komorowski wydał 31 lipca. Dziesięć dni wcześniej odbyła się narada trzech generałów AK (Bór-Komorowski, Tadeusz Pełczyński i Leopold Okulicki), którzy uznali, że Warszawa powinna być uwolniona od okupanta niemieckiego wysiłkiem żołnierza Polskiego. Stolica została więc włączona do planu "Burza".

Decyzja o rozpoczęciu powstania miała charakter polityczny, czego jej autorzy nigdy nie ukrywali. Armia Krajowa miała opanować stolicę przed wkroczeniem Armii Czerwonej, wobec której władze podziemne miały wystąpić jako witający gospodarze. Moment rozpoczęcia walk był niezmiernie istotny. Zbyt wczesne jej rozpoczęcie mogło skończyć się dla powstańców tragicznie, zbyt późne – czyli w chwili wkroczenia sowietów – przekreślało sens wystąpieniu. Podejmujący decyzje Bór-Komorowski miał mało elementów do podjęcia decyzji właściwej. Nie znał zamierzeń Rosyjskiego dowództwa i nie wiedział jaki jest cel rozpoczętej w czerwcu ofensywy w Normandii. Jak wynika z jego depesz do Londynu, błędnie także ocenił stan niemieckiej armii. Uważał że jest zmęczona i nie wykazuje chęci do walki.

Siły AK w Warszawie liczyły 25 tys. żołnierzy ale uzbrojenia starczyło jedynie dla 3 tysięcy, a jeśli dodamy tych, których można było wyposażyć jedynie w broń krótką i granaty to 6 tys. Niemcy mieli w Warszawie garnizon liczący 15 tys. dobrze uzbrojonych żołnierzy, a zajmowane przez nich budynki były dobrze przygotowane do obrony. Mieli też do swojej dyspozycji czołgi, samoloty i artylerie. Powstańcy mogli liczyć tylko na efekt zaskoczenia, ale nie udało się go uzyskać. Jak wynika z niemieckich dokumentów, już od kilku dni spodziewano się wybuchu powstania. Dramatycznie też zmieniła się sytuacja zewnętrzna. Bitwa pancerna na przedpolu Warszawy 29-31 lipca zakończyła się porażką Armii Czerwonej. Jeszcze przed wybuchem powstania radziecka 2 Armia Pancerna przeszła do obrony. 6 sierpnia taki rozkaz otrzymał od Stalina dowódca 1 Frontu Białoruskiego gen. Konstanty Rokossowski. Miał on już tylko charakter polityczny.

W chwili wybuchu powstania w Moskwie znajdowała się polska delegacja rządowa, której przewodniczył premier Mikołajczyk, czekały ją trudne rozmowy, bo ogłoszono już powstanie Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, który miał być komunistycznym odpowiednikiem rządu w Londynie. Zwycięskie powstanie w Warszawie wzmocniło by pozycję Mikołajczyka, dlatego to też było jedną z przyczyn powstańczej decyzji.

Pierwszego dnia nie udało się opanować żadnego z zajmowanych przez wojska niemieckie budynków i choć znacząca część miasta znalazła się w rękach powstańców to losy samego zrywu malowały się w czarnych barwach. Do pomocy czynnie zgłaszała się ludność Warszawy, budując barykady i zaopatrując walczących w żywność. Pomimo dużych strat skala powstania była zaskoczeniem dla dowództwa Niemieckiego. W dniach 1-4 sierpnia powstańcy opanowali większość dzielnic i dróg. Nie udało się opanować mostów na Wiśle. Niemcy zostali zepchnięci. Jednak ustanowione silne stanowiska obronne w kluczowych częściach miasta Dworzec Gdański, Poczta Główna, koszary wojskowe spowodowały straty wśród walczących. Pierwszego dnia Polacy stracili prawie 2000 ludzi a Niemcy 500. Drugiego dnia odniesiono pewne sukcesy. Odbito budynek poczty, oraz elektrownię. Do niewoli wzięto pewną liczbę oficerów i żołnierzy niemieckiego garnizonu. Podziałało to zbawczo na nastroje. Zabezpieczono także wiele niemieckich mundurów które ku zdziwieniu dowództwa Polacy zaczęli nosić z odpowiednimi oznakowaniami. Celem Niemców było utrzymanie linii komunikacyjnych wschód-zachód i dlatego pierwsze natarcie rozpoczęło się 5 sierpnia na Woli i Ochocie. Niemcy zabijali każdego napotkanego polaka, żołnierza czy cywila, kobiety, a nawet dzieci. Sobota 5 sierpnia nazwana została "Czarną Sobotą". Powstańcy walczyli z ogromną determinacją, ale musieli ulec przewadze przeciwnika. W zajętych dzielnicach, Niemcy dokonywali rzezi na ludności cywilnej. Ze szczególnego okrucieństwa słynęły Ukraińskie i Litewskie oddziały Wermachtu. Zginęło 30 tys. ludzi. Straty niemieckie opiewały na 6 zabitych i 30 rannych. Był to ogromny szok dla walczącej warszawy. Gdyby rzeźnicy Himmlera w równym stopniu skoncentrowali się na zdobywaniu terenu co na zabijaniu ludzi, wygrali by tego właśnie dnia. Jednak najgorsze miało dopiero nadejść. W niedzielę 6 sierpnia nadleciały niemieckie bombowce nurkujące. Naloty były tak intensywne, że zachwiało to systemem komunikacji. Doświadczenia z 5 sierpnia i bombardowania z 6 spowodowały to iż Polacy walczyli z jeszcze większym poświęceniem i fanatyzmem. W rezultacie sukcesu niemieckiego natarcia na Wolę, Stare Miasto zostało odcięte od reszty dzielnic. Po strasznych bombardowaniach udało się namówić Londyn na okazjonalne zrzuty zaopatrzenia. Samoloty brytyjskie leciały znad frontu Włoskiego. Jednak większość zaopatrzenia spadła w ręce Niemców. To co przechwycili powstańcy było jednak skrzętnie wykorzystywane. 19 sierpnia Niemcy rozpoczęli atak na stare miasto. Tu napotkali jednak bardzo silny opór. Walka odbywała się o niemalże każdą kamienice, o każde piętro i pokój przez dwa tygodnie. Powstańcy zdołali wyprodukować własną broń tj. miotacze ognia czy armatki wzniecające pożary. Amunicji z założenia starczyło na zaledwie 5 dni walk, dlatego oszczędzano tyle ile się dało. Powszechne były plakaty mówiące "Jedna kula, jeden niemiecki żołnierz" co w walkach o Stare Miasto, nie tyle było koniecznością co wyćwiczoną sztuką. Z niewypałów pocisków wydobywano proch. Hydraulicy produkowali granaty, nawet zegarmistrzowie dzięki swoim umiejętnością zaczęli tworzyć amunicję. Gen. Guderian pisał w swych pamiętnikach że walki w Warszawie z 1944 roku, były krwawsze i bardziej zacięte niż te pod Stalingradem. Niemcy rzucili do walki czołgi. Jednak polska obrona była nieugięta, a straty niemieckie rosły. Duży odsetek tych strat spowodowali snajperzy rozlokowani w budynkach starego miasta. 20 sierpnia udało się zdobyć centralę telefoniczną, gdzie ukraińscy "najemnicy" prowadzili ostrzał starej warszawy. Kilka dni później zdobyto kwaterę policji, zwolniono przetrzymywanych zabezpieczając trochę broni i niezwykle cenna amunicję. Jednak okrążenie zacieśniało się i powstańcy byli zmuszeni walczyć na coraz mniejszych obszarach. Garnizon niemiecki został podwojony i wynosił prawie 30 tys. żołnierzy. 29 sierpnia rozpoczęły się huraganowe ostrzały artyleryjskie na pozycje obrońców. Walki trwały do 1 września kiedy to powstańcy rozpoczęli ewakuacje kanałami. Kolejne niemieckie natarcia były skierowane na Sadybę, Powiśle, Czerniaków, Mokotów i Żoliborz. W końcu września komenda AK postanowiła przystąpić do rozmów kapitulacyjnych. 2 października akt kapitulacji został podpisany przez Tadeusza Bora-Komorowskiego. Zapewniał on powstańcom prawa kombatanckie i gwarantował humanitarne traktowanie ludności cywilnej. Żołnierzom AK pozwolono poddać się honorowo. Bez wątpienia wielu niemieckich generałów liczyło się z możliwością odpowiadania za zbrodnie wojenne w przyszłości Powstanie planowana jako krótkotrwałą akcja trwało 63 dni. Poległo 18 tys. jego uczestników, a ok. 25 tys. było rannych. Dodać do tego należy ponad 1000 żołnierzy gen. Berlinga którzy w drugiej połowie września przeprawili się za Wisłę. Stalin na nią pozwolił gdy powstanie już dogasało, by uzyskać polityczny argument, że udzielił powstańcom pomocy. Dopiero wtedy pozwolił alianckim samolotom na lądowanie w ZSRR celem uzupełnienia paliwa i zrzucania zaopatrzenia walczącej Warszawie. W powstaniu zginęło prawie 180 tys. cywilów. Straty niemieckie sięgnęły 17 tys. zabitych 9 tys. rannych i zaginionych. Po kapitulacji całą ludność Warszawy została wysiedlona, a specjalne oddziały niemieckie przez 3 miesiące systematycznie paliły i burzyły miasto. 85% stolicy legło w gruzach. Bezcenne zabytki kultury przepadły na zawsze. Wykonywano rozkaz Hitlera mówiący o zrównaniu Warszawy z ziemią jako przykład dla całej okupowanej europy. Żadne z Polskich Powstań nie miało tak katastrofalnego końca dlatego spór o słuszność decyzji o walce trwała od momentu kapitulacji do dnia dzisiejszego. Jest to jeden z wielkich sporów historycznych, który będzie podejmowany przez kolejne pokolenia i nigdy nie zostanie rozstrzygnięty. Samotna walka powstańców zrodziła legendę. Stała się bez wątpienia ważnym czynnikiem świadomości narodowej.


Opracował Maarcinos
© 2004-2013   Portal Internetowy FkCoD.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie zabronione!
Nie odpowiadamy za wszelkie szkody, treść komentarzy oraz autentyczność informacji na stronie!

Szanowani Państwo. Nasz serwis zapisuje na komputerze użytkownika pliki cookies. Potrzebne są one do prawidłowego działania serwisu. Ponadto pliki te są wykorzystywane w celach statystycznych oraz do obsługi systemu reklam w serwisie. Jeśli nie chcą Państwo, by pliki cookies zapisywały się na Państwa komputerze, należy zmienić domyślne ustawienia przeglądarki. Niestety nie gwarantujemy, że serwis będzie działać wtedy poprawnie. Więcej informacji tutaj.


Zdjęcia Portfolio || Tutoriale, porady


| Nasze serwisy |   | Reklama |   | Kontakt |