Facebook
Historia
      NASZE SERWISY:     | CALL OF DUTY |  | COMPANY OF HEROES |  | HISTORIA II WOJNY |  | PORTAL |

g WSTĘP g FORUM g REDAKCJA g KONTAKT g REKLAMA

g OPERACJA COMPASS g ATAK NA PEARL HARBOR g BITWA O STALINGRAD g OPERACJA MERKUR g MONTE CASSINO g NIJMEGEN g POINTE DU HOC g WZGÓRZE 400 g POWSTANIE WARSZAWSKIE g DYWIZJON 303


g POLSKA g ZSRR g USA g NIEMCY g WŁOCHY g WIELKA BRYTANIA g INNE


g CIEKAWOSTKI g KALENDARIUM g KSIĄŻKI g HOLOCAUST g CYTATY g ZBRODNIE WOJENNE g BILANS STRAT g NASTĘPSTWA II WŚ


g 56 PUŁK PIECHOTY S6M g 56 PUŁK PIECHOTY P20M



Operacja Merkur

Przyczyny


W roku 1939 Kreta nie budziła praktycznie żadnego zainteresowania w świecie. Była pozbawiona bogactw naturalnych i nowoczesnego przemysłu. Jednak w 1940 r. Na prośbę rządu greckiego Brytyjczycy umieścili tam 12 tys. swoich żołnierzy. Powstały trzy lotniska: w Maleme, w Rethimnonie i w Iraklionie. Spowodowało to, że Kreta stała się nagle ważnym punktem strategicznym, jako, że alianci uzyskali możliwość bombardowania niezwykle ważnego dla Niemców zagłębia naftowego w Ploesti, w Rumunii. Wtedy też, Niemcy zaczęli się na poważnie interesować wyspą.
Pierwsze plany opanowania Krety za pomocą desantu wojskowego powstały już na jesieni 1940 roku. Powrócono do nich dopiero pod koniec kwietnia 1941 roku. Opracowaniem dokładnego planu zajął się generał Kurt Student. Za jego namową marszałek Herman Goering przedstawił go Hitlerowi. Miał nadzieję, że w ten sposób zrehabilituje się za niepowodzenie w bitwie o Wielką Brytanię. Dzięki zajęciu Krety Niemcy zyskałyby nową bazę lotniczą, która umożliwiałaby im ataki na wojska brytyjskie we wschodniej części basenu Morza Śródziemnego. Zabezpieczyłoby to również drogę wodną od Dunaju poprzez Dardanele oraz Kanał Koryncki aż po Morze Adriatyckie. Hitler zainteresował się tą koncepcją. Tym bardziej, że można było to wykonać niewielkimi siłami, czyli bez szkody dla inwazji na Rosję. W końcu w dniu 25 kwietnia Hitler podpisał rozkaz o wykonaniu operacji o kryptonimie "Merkur".

Planowanie


Na dowódcę operacji wyznaczono generała Aleksandra Lohra, dowódcę 4. Armii Powietrznej. Pod jego rozkazy oddano dwa korpusy: VIII lotniczy generała Wolframa von Richthofena oraz XI spadochronowy generała Kurta Studenta (składał się on wówczas z 7. Dywizji Spadochronowej, Szturmowego Pułku Spadochronowego a także z 5. Dywizji Górskiej wzmocnionej jednym pułkiem 6. Dywizji Górskiej).
Atak miał zostać wykonany przez 3 grupy bojowe. Zgrupowanie zachodnie z generałem Eugenem Meindlem na czele miało opanować lotnisko w Maleme. Zgrupowanie wschodnie generała Juliusa Ringla miało zająć lotnisko w Iraklionie, aby umożliwić części 5. Dywizji Górskiej lądowanie na nim. Z kolei zadaniem zgrupowania środkowego, dowodzonego przez generała Sussmana, było opanowanie Khanii i Soudhy a także zajęcie lotniska w Rethimnonie, na którym wylądować miał jeden pułk 5. Dywizji Górskiej. Zgrupowanie zachodnie oraz połowa zgrupowania środkowego miały wejść do walki nad ranem pierwszego dnia walk. Reszta nie wcześniej niż po południu tego samego dnia. Wsparcie powietrzne miało się składać z 500 samolotów transportowych Junkers-52, 230 bombowców Heinkel-111, ponad 250 myśliwców a także około 200 bombowców nurkujących Junkers-87.

Sytuacja aliantów


Oddziały brytyjskie wycofały się z Grecji pod koniec kwietnia 1941 roku. Spowodowało to, że jednostki stacjonujące na Krecie musiały zostać wzmocnione dodatkowymi oddziałami. Dowództwo nad siłami aliantów objął 52- letni nowozelandzki generał, Sir Bernard Freyberg.
Był on weteranem z czasów I Wojny Światowej. Za męstwo w niej okazane otrzymał Krzyż Wiktorii. Na swoim "koncie" miał także udział w rewolucji meksykańskiej.
Generał miał do dyspozycji 42 tys. żołnierzy (w tym 10 tys. słabo uzbrojonych Greków). Jedynie nowozelandzka dywizja brygadiera Putticka przedstawiała wartość dużej jednostki bojowej. Linia wyspy wynosiła 150 kilometrów. Wybrzeże było poszarpane. Drogi były w bardzo złym stanie. Razem z panowaniem Luftwaffe na niebie powodowało to, że przed generałem Freybergiem stało bardzo trudne zadanie. W końcu zdecydował się na podzielenie swoich sił na trzy grupy, które miały zostać ulokowane wokół portów i lotnisk na północnym brzegu wyspy. Uważano, że właśnie te punkty są najbardziej narażone na atak Niemów. Dowództwo alianckie było bardzo zadowolone z przygotowań poczynionych przez generała Freyberga. Jednak sytuacja wyglądała źle. I tak skąpe siły zostały porozdzielane na mniejsze oddziały, nie istniały żadne odwody a łączność pomiędzy jednostkami była zastraszająco słaba. Jedynym mocnym punktem obrońców były wysokie morale żołnierzy brytyjskich. Zostali oni przekonani o swojej wyższości nad spadochroniarzami niemieckimi. Wmawiano im, że rekrutowali się oni spośród kryminalistów a pierwszy poważny opór, jaki napotkają, całkowicie ich złamie.
Co prawda Niemcy panowali na niebie, ale na morzu to brytyjska Royal Navy miała przewagę. Admirał Andrew Cunningham, dowódca brytyjskiej floty na Morzu Śródziemnym, miał do dyspozycji 4 pancerniki, 43 niszczyciele oraz 19 krążowników. Flotę tą podzielono na dwie eskadry. Chodziło tutaj o zabezpieczenie się przed interwencją włoskich okrętów, które w razie inwazji niemieckiej na Kretę mogły włączyć się do walki.

Inwazja


W dniach 12- 19 maja, niemieckie lotnictwo atakowało brytyjskie pozycje na Krecie. Generał Freyberg w obliczu zbliżającego się ataku postawił 15 maja swoje siły w stan gotowości. Operacja "Merkur" rozpoczęła się zgodnie z planem 20 maja. Tuż po godzinie 6:00 nad Kretą pojawiły się samoloty Ju-52. Przeleciały nad zatoką Khanion i rejonem Maleme. Brytyjskie działka Boforsa, które przetrwały wcześniejsze bombardowania otworzyły do nich ogień. Od razu, gdy Ju-52 doleciały nad strefy zrzutu niedaleko Khanii i Maleme, spadochroniarze zaczęli wyskakiwać z nich. Jednakże ci, którzy skakali na zachodzie dostali się pod silny ogień obrońców. Dodatkowo wielu spośród nich powpadało do wody i zaplątani w linki spadochronowe potopili się w morzu. Na krótko przed desantem spadochroniarzy, w pobliżu ujścia Thaironitisu wylądowały szybowce. Ci spadochroniarze ze zgrupowania zachodniego, którym udało się wylądować bezpiecznie w wyznaczonych pozycjach, zostali niemalże od razu zaatakowani przez nowozelandzką 5. Brygadę Piechoty. Niemcy dzięki swoim umiejętnościom zdołali połączyć się w większe grupy i zająć kilka mniej ważnych celów. Jednak Maleme pozostało w rękach brytyjskich. Poza tym w czasie walk zginął generał Sussmann.
Po południu reszta zgrupowania środkowego oraz zgrupowanie wschodnie znalazły się nad Kretą. Jednakże błędy w czasie zrzutu spowodowały, że spadochroniarze nie zdołali do końca dnia zająć lotnisk w Iraklionie i Rethimnonie. Brytyjczycy byli zadowoleni z pierwszego dnia walk. Uznali, że niebezpieczeństwo zostało praktycznie zażegnane.
Przełom.

Przez niepowodzenia pierwszego dnia walk, generał Kurt Student musiał zmienić swój plan. Uznał, że najpierw trzeba będzie zdobyć Maleme. Rankiem 21 maja lotnisko w Maleme zostało ostrzelane przez Luftwaffe. Tuż po 14:00 w okolicach celu wylądowały ostatnie dwie kompanie Spadochronowego Pułku Szturmowego. Niedługo potem na Kretę, drogą powietrzną, zostały przetransportowane pierwsze oddziały 5. Dywizji Górskiej. Dzięki temu Niemcy opanowali sytuację w tym rejonie.
Przez pierwsze dwa dni walk Niemcy ponieśli bardzo wysokie straty. Mimo to Brytyjczycy nie wykorzystali swojej przewagi. Najlepszym przykładem na to jest bezmyślne oddanie wzgórza 107 które było niezwykle ważne dla przebiegu działań. Można było z niego kontrolować praktycznie całą okolicę. Dnia 22 maja, podpułkownik Les Andrew, dowódca 22 Batalionu nowozelandzkiej 5. Brygady, uznał, że nie jest w stanie utrzymać swoich pozycji na południe od Maleme. Dlatego też wycofał się. Generał Freyberg z kolei zrezygnował z drugiej próby odbicia lotniska w Maleme i nakazał, w celu zwiększenia dystansu pomiędzy swoimi siłami a Niemcami, wycofanie reszty sił. W ten właśnie sposób Niemcy zapanowali nad kluczowym wzgórzem 107.
W dniu 23 maja generał Freyberg zaczął się szykować do decydującej bitwy. Zamierzał zablokować Niemcom możliwość dojścia do Khanii. Dwa dni później niemiecki 100. pułk górski zajął miasto Galatas leżące na zachód od Khanii. Nowozelandzki 23 Batalion z 5 Brygady zdołał wyprzeć z Galatas 2. Batalion Strzelców Górskich. Następnego dnia 5. Dywizja Górska rozpoczęła natarcie na pozycje nowozelandzkie. Generał Freyberg wydał rozkaz wycofania się z zajmowanych pozycji. Niemcy dostali w swoje ręce Maleme, zatokę Soudhy oraz Khanię. Był to kolejny nierozważny krok ze strony generała Freyberga. Jednak dzięki działaniom specjalnego oddziału podpułkownika Laycocka, który wylądował w Soudha w nocy z 26 na 27 maja, Brytyjczykom udało się wydostać z tej trudnej sytuacji bez większych strat.
Niemcy nadal nie zajęli wszystkich swoich celów. Jednak siły aliantów słabły. Spowodowało to, że w ciągu następnych 6 dni alianci musieli się wycofać z wyspy. Najpierw upadł Iraklion. 28 maja Brytyjczycy otrzymali rozkaz ewakuacji. Następnej nocy na pokładzie dwóch krążowników opuścili oni Kretę. O dwa dni dłużej bronił się Rethimnon. 29 maja żołnierze nowozelandzcy, którzy bronili miasta spróbowali jeszcze raz wydostać się z okrążenia. Jednak nie udało im się. Następnego dnia, otoczeni ze wszystkich stron, poddali się. Na uwagę zasługuje tutaj postawa podpułkownika Sandovera, który razem ze swoim oddziałem, który podzielił na dwie grupy, poszedł w góry. Dopiero po prawie trzech miesiącach został on zabrany, razem z 13 oficerami i 39 szeregowymi, przez łódź podwodną Tresher do Egiptu.
Ewakuacja sił brytyjskich z wyspy zakończyła się 1 czerwca. Oddziały, które pozostały na wyspie poddały się (poza oddziałem podpułkownika Sandovera).
Warte zaznaczenia jest poświęcenie brytyjskiej Royal Navy. W nocy z 21 na 22 maja flota brytyjska zatopiła wiele statków różnych typów, na których przewożeni byli na Kretę żołnierze niemieccy. Jednak już 22 maja Luftwaffe poważnie zaszkodziła statkom Royal Navy. Samoloty, które miały zająć się ochranianiem okrętów prawie nie nadawały się do walki. Na dno, w wyniku ataków powietrznych, poszły dwa krążowniki a kilka innych statków był poważnie uszkodzonych.

Przyczyny porażki Brytyjczyków i kłopoty Niemców


Jeśli chodzi o powody porażki aliantów to chyba najpoważniejszym było fatalne dowodzenie. Pierwszy dzień walk zaćmił generałowi Freybergowi prawdziwy obraz sytuacji. Był pewien, że Niemcy już się nie pozbierają. A tymczasem on sam zaczął popełniać błędy, które dały Niemcom zwycięstwo. Oddanie Maleme i przede wszystkim pozostawienie wzgórza 107 to były fatalne posunięcia z jego strony. Poza tym ludzie, którzy dowodzili obroną kompletnie się do tego nie nadawali.
Niemcy natomiast mogą mówić o sporym szczęściu. Brytyjczycy dzięki systemowi "Ultra Secret", który odszyfrowywał "Enigmę", znali plany inwazji już wcześniej. Umożliwiło im to przygotowanie obrony. Poza tym Niemcy nie mieli dokładnych danych, jeśli chodzi o siły aliantów na wyspie. Abwehra była przekonana, że po porażce w Grecji większość ich wojsk przeniesiono do Egiptu a te, które są na wyspie przedstawiają nikłą wartość bojową. Siły nieprzyjaciela oceniali na trzy bataliony piechoty i po 30 działek przeciwlotniczych oraz lekkich czołgów. Była to oczywiście nieprawda.

Straty

Operacja "Merkur" pociągnęła za sobą wysokie straty obydwu stron. W wyniku walk Brytyjczycy stracili: 1742 zabitych żołnierzy, 2225 rannych i 1137 wziętych do niewoli. Royal Navy straciła ponad 2000 żołnierzy, 3 krążowniki i 6 niszczycieli zatopionych oraz 17 okrętów poważnie uszkodzonych. Straty Greków nie są znane. Alianci pozostawili na wyspie praktycznie cały ciężki sprzęt. Niemcy natomiast z 22 tys. żołnierzy biorących udział w operacji stracili około 4000 ludzi zabitych i ponad 2600 rannych. Luftwaffe straciła 220 maszyn.

Wnioski


Obydwie strony wyciągnęły z tej operacji ważne wnioski. Niemieccy spadochroniarze do końca wojny już ani razu nie wzięli udziału w żadnej dużej operacji powietrznodesantowej. Hitler uznał, że od tej pory ta wyborowa formacja będzie walczyć jako zwykła piechota. Brytyjczycy natomiast nauczyli się, że panowanie na morzu bez panowania w powietrzu jest niewiele warte. Admirał Andrew Cunningham pisał później, że wystarczyłoby kilka eskadr myśliwców i bombowców a wynik walk o Kretę byłby zupełnie inny.

Opracował Albinos
© 2004-2013   Portal Internetowy FkCoD.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie zabronione!
Nie odpowiadamy za wszelkie szkody, treść komentarzy oraz autentyczność informacji na stronie!

Szanowani Państwo. Nasz serwis zapisuje na komputerze użytkownika pliki cookies. Potrzebne są one do prawidłowego działania serwisu. Ponadto pliki te są wykorzystywane w celach statystycznych oraz do obsługi systemu reklam w serwisie. Jeśli nie chcą Państwo, by pliki cookies zapisywały się na Państwa komputerze, należy zmienić domyślne ustawienia przeglądarki. Niestety nie gwarantujemy, że serwis będzie działać wtedy poprawnie. Więcej informacji tutaj.


Zdjęcia Portfolio || Tutoriale, porady


| Nasze serwisy |   | Reklama |   | Kontakt |