Facebook
Historia
      NASZE SERWISY:     | CALL OF DUTY |  | COMPANY OF HEROES |  | HISTORIA II WOJNY |  | PORTAL |

g WSTĘP g FORUM g REDAKCJA g KONTAKT g REKLAMA

g OPERACJA COMPASS g ATAK NA PEARL HARBOR g BITWA O STALINGRAD g OPERACJA MERKUR g MONTE CASSINO g NIJMEGEN g POINTE DU HOC g WZGÓRZE 400 g POWSTANIE WARSZAWSKIE g DYWIZJON 303


g POLSKA g ZSRR g USA g NIEMCY g WŁOCHY g WIELKA BRYTANIA g INNE


g CIEKAWOSTKI g KALENDARIUM g KSIĄŻKI g HOLOCAUST g CYTATY g ZBRODNIE WOJENNE g BILANS STRAT g NASTĘPSTWA II WŚ


g 56 PUŁK PIECHOTY S6M g 56 PUŁK PIECHOTY P20M



Atak na Pearl Harbor

7 grudnia 1941

Radiotelegrafista Karl "Brzęczyk" Boyer nie wierzył własnym uszom. Siedząc przed odbiornikiem radiostacji marynarki wojennej, 10 km od portu w Pearl Harbor na Hawajach, w niedzielny poranek odebrał dziwną wiadomość z bazy morskiej położonej 32 km na północny wschód. Brzmiała ona tak: "Bombardują nas! Atakują nas!". Odpowiedź Boyera brzmiała: "Idź się przespać pijaku". Tamten jednak gwałtownie przekonywał: "To nie są ćwiczenia! To prawda!". Boyer popędził do dowódcy stacji. Do chwili, gdy pokazały się pierwsze kłęby dymu z działek samolotów, wszyscy byli przekonani, że klucze samolotów pikujących na Pearl to powracające z ćwiczeń bombowce US Navy. Dowódca Boyera przeczytał wiadomość i krzyknął: "Połącz mnie z Waszyngtonem! Nie marnuj czasu na szyfrowanie!". Atak Japończyków na Pearl Harbor był jednym z najskuteczniejszych, zaskakujących ataków w historii wojen. Od chwili, gdy Mitsuo Fuchida i pierwsza fala dowodzonych przez niego 180 samolotów bojowych wystartowała z lotniskowców znajdujących się 370 km od wyspy Oahu nie napotkali żadnego oporu. Samoloty leciały na wysokości 3660 m, powyżej gęstych chmur. Nagle obłoki rozstąpiły się i oczom Fuchidy ukazał się Kahuku Point na północnym wybrzeżu Oahu. Pearl Harbor, baza potężnej Floty Pacyfiku znajdowała się w zasięgu jego wzroku. Pilota ogarnęły dreszcze na widok takiej masy potężnych okrętów wojennych. Wszystkie z wyjątkiem jednego, wielkie okręty zakotwiczone były przy Battleship Row. Obok zacumowane krążowniki, niszczyciele i inne jednostki. W sumie było ich tam 94. Zanim spadły pierwsze bomby, Fuchida krzyczał przez radio "Tora! Tora! Tora!" (Tygrys). Był to znak dla floty że całkowicie udało się zaskoczyć przeciwnika. W ciągu kilku minut lotnictwo przyjęło formacje szturmowe i rozpoczęła się bitwa. Samoloty torpedowe typu "Kate" zniżały się na 90m, po czym wrzucały do płytkich wód Pearl Harbor torpedy ze specjalnymi stabilizatorami, które umożliwiały torpedzie poruszanie się w tak płytkiej wodzie.



Większość torped raziła okręty przy Battleship Row. Trafienia otrzymały USS California, Virginia, Oklahoma, Nevada i największy z nich USS Arizona. Oklahoma została trafiona kilkoma torpedami i przechylała się na bok. Dowódca okrętu nakazał opuścić pokład w momencie kiedy był już przewrócony. Nad całkowicie nieprzygotowany obronnie port nadlatywały nowe fale japońskich samolotów. USS Arizona została trafiona kilkoma torpedami i bombami, po czym eksplodowały wewnętrzne składy amunicji. W jednej chwili zginęły setki marynarzy. Płomienie sięgały 150 metrów, a na okoliczne tereny spadały ogromne odłamki statku. Z liczącej 1400 osób załogi w wybuchu zginęło 1000, a reszta tonęła razem z okrętem. Marynarze szukając ratunku wskakiwali do wody. Częstokroć była pokryta ropą naftową z trafionych statków. Wielu zginęło od ognia płonącego paliwa. Jeszcze w chwili tych tragedii amerykanie nie wierzyli że są celem ataku. Dowódca USS Nevada próbował wyjść z portu zwracając na siebie uwagę i odciągając samoloty torpedowe od innych ostrzeliwanych okrętów. Nevada została trafiona dwoma 250 kilogramowymi bombami lotniczymi. Pokład stanął w płomieniach. Pomimo ogromnego pożaru z pokładu USS Nevada bezustannie ostrzeliwano wrogie samoloty. Bombowce nadal nurkowały na spowity dymem port. Inne kierowały się nad ląd gdzie znajdowały się instalacje wojskowe. Atakowano koszary i lotnisko. Samoloty na stały jeden przy drugim. Wystarczyła niewielka liczba bomb aby zniszczyć zdolności bojowe amerykańskiego lotnictwa. Kolejne samoloty zapalały się od wybuchów poprzednich. W trwającym niespełna dwie godziny nalocie Japończycy zatopili lub poważnie uszkodzili 18 jednostek amerykańskich, zniszczyli 188 samolotów, a 159 uszkodzili. 2400 amerykanów w tym 64 cywili zginęło. Ponad 1100 zostało ciężko rannych. Japończycy stracili zaledwie 29 samolotów. W nalocie nie udało się wykonać głównego zadania, a mianowicie zatopienia Amerykańskich Lotniskowców, które w tym czasie były na pełnym morzu. Nie udało się także zniszczyć składów pali
wa. Około 300 marynarzy nadal żyło we wrakach statków jeszcze 18 dnia po nalocie. Ratownicy pracowali bez przerwy. Ugaszenie wszystkich pożarów zajęło dwa tygodnie. W Tokio wiadomość o niespodziewanym nalocie na Pearl Harbor wywołała fale ekstazy i radości. W Waszyngtonie wiadomość najpierw przyjęto z niedowierzaniem, które wkrótce ustąpiło uczuciu wściekłości. W niecałe 24 godziny Prezydent Roosevelt zwrócił się do kongresu i narodu amerykańskiego: "Wczoraj 7 grudnia 1941 roku, który to dzień pozostanie w niesławie, Stany Zjednoczone zostały rozmyślnie zaatakowane przez siły powietrzne i morskie Cesarstwa Japonii". W krótko po tym kongres przytłaczającą większością głosów uchwalił deklarację wojny z Japonią. Nasuwa się w tym momencie zasadnicze pytanie, w jaki sposób amerykanie dali się tak zaskoczyć ?. Główny ciężar winy spoczął na barkach admirała Husbanda E. Kimmela dowódcy Floty Pacyfiku i gen. Waltera Shorta, dowódcy sił lądowych na Hawajach. Obydwu oskarżono o "zaniedbania obowiązków poprzez niezastosowanie, właściwych środków w celu obrony". Chociaż obydwaj dostali 27 listopada 1941 roku z Waszyngtonu wiadomość o możliwości wybuchu wojny z Japonią. Atak z lotniskowców wydawał się nieprawdopodobny. Kimmel i Short, zwolnieni ze stanowisk nie byli jednak jedynymi którzy popełnili błędy. Dzięki złamaniu Japońskich szyfrów, rząd USA pod koniec listopada wiedział że Japonia szykuje wielką ofensywę. Już 5 grudnia wiedziano, że na południe wyruszyły konwoje japońskich okrętów. Nikt jednak nie wierzył, że celem stanie się także Pearl Harbor. Nawet nie postawiono Hawajów w stan gotowości, mimo iż zarejestrowano ogromną liczbę kodowanych wiadomości między Tokio a japońskim konsulatem w Honolulu. Na 4 godziny przed atakiem Waszyngton przysłał na Hawaje telegram o nieuniknionym ataku, jednak przez zawirowania biurokratyczne, wiadomość dotarła do admirała Kimmela, gdy bomby już spadały. Co najważniejsze, gdy radar na północy Oahu zarejestrował pierwsze samoloty, w sztabie nie było nikogo kto mógł zinterpretować dane.
W ostateczności uznano że są to samoloty US Navy powracające z ćwiczeń. Tak więc na wynik nalotu wpłynął przypadek, a także wysokie umiejętności Japońskich strategów. Główne siły floty pacyfiku zostały wyłączone z walki na kilkanaście mieśięcy.

Opracował Maarcinos
© 2004-2013   Portal Internetowy FkCoD.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie zabronione!
Nie odpowiadamy za wszelkie szkody, treść komentarzy oraz autentyczność informacji na stronie!

Szanowani Państwo. Nasz serwis zapisuje na komputerze użytkownika pliki cookies. Potrzebne są one do prawidłowego działania serwisu. Ponadto pliki te są wykorzystywane w celach statystycznych oraz do obsługi systemu reklam w serwisie. Jeśli nie chcą Państwo, by pliki cookies zapisywały się na Państwa komputerze, należy zmienić domyślne ustawienia przeglądarki. Niestety nie gwarantujemy, że serwis będzie działać wtedy poprawnie. Więcej informacji tutaj.


Zdjęcia Portfolio || Tutoriale, porady


| Nasze serwisy |   | Reklama |   | Kontakt |